Search

Cezar Centrum adopcyjne

Nasi Podopieczni

Cezar

Cezar to dojrzały Pies w typie owczarka niemieckiego, który najlepiej odnajdzie się w spokojnym domu u opiekuna, który zapewni mu stabilność, cierpliwość i spokojne prowadzenie.

Orion

Mówią o nim „torpeda”, bo energią mógłby zasilić małe miasto. Ale Orion to nie tylko szybkość i zabawa. To przede wszystkim wielkie serce, które bije w rytmie kroków jego opiekuna.

Baron

Baron to pewny siebie, stonowany Pies, który potrzebuje doświadczonego i świadomego opiekuna. Najlepiej odnajdzie się u osoby, która rozumie jego potrzeby i jest gotowa na dalszą pracę.

Karina

Karina to kotka, która nie otwiera się od razu. Potrzebuje czasu, przewidywalnej, bezpiecznej rutyny i człowieka, który rozumie, że zaufanie buduje się krok po kroku.

Duszek

Duszek jest kotem, którego pokochały już tysiące osób, a mimo to wciąż nie spotkał tego jedynego, przeznaczonego Mu człowieka. Takiego, który zobaczy w nim coś więcej i da Mu prawdziwy dom.

Draco

Dzielny wojownik, pełen pozytywnej energii, którą chciałby się podzielić ze swoją rodziną.

Iwonka

Iwonka ma około dwóch lat i dopiero uczy się, czym jest bezpieczne życie u boku Człowieka. Jest łagodna, energiczna i bardzo spragniona bliskości. Szuka domu, który da jej czas, cierpliwość i stałą obecność.

Hugo

Hugo to wrażliwy Pies silnie przywiązujący się do jednego opiekuna. Szuka spokojnego, doświadczonego domu, który zapewni mu stabilność i przewidywalność.

Ptyś

Ten przeuroczy, biało-czarny kocur marzy o jednym: o własnym człowieku, któremu będzie mógł mruczeć do ucha każdego ranka i wieczora. Ptyś to idealny towarzysz – nienachalny, spokojny, a jednocześnie pełen czułości, którą chętnie się dzieli.

Gaja Mama

Gaja szuka domku, wszystkie Jej dzieci, z którymi do nas trafiła już go mają, dlaczego więc nie Ona?

Amika i Migotka

Koci duet do pokochania. Migotka i Amika - piękna i bardzo silna kocia więź.

Gomez

Gomez nie potrzebuje zamku jak z „Rodziny Addamsów”. Wystarczy mu dom pełen czułości. Kolana, na których będzie mógł zasiąść jak prawdziwy król serc. Bo Gomez to nie jest „jakiś tam biało-rudy kot”. To dżentelmen od mruczenia.